Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ranking regeneracji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ranking regeneracji. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Doctor Who: Subiektywny ranking regeneracji: część 2

9. Piąty w Szóstego Doktora


A teraz regeneracja z zupełnie innej beczki. Ostatnia historia Piątego - The Caves of Androzani - jest często uważana za jedną z najlepszych w dziejach  Whoniverse... i słusznie. Nie jest jednak najlepszą regeneracją.

W ostatnich chwilach klasycznego odcinka, Doktor i Peri zostają otruci spectroxem i z trudem wracają na pokład TARDIS. Władca Czasu bez wahania oddaje ostatnią szczepionkę towarzyszce, a sam regeneruje. 

Ukazana scena służy jako przypomnienie, że regeneracja może być wyjątkowo kłopotliwa i nieprzyjemna dla Władcy. Pokazuje, jak często przemiana Doktora w następne wcielenie jest traumatyczna dla jego umysłu i osobowości.

Regeneracja w Szóstego była wstrząsającym wydarzeniem dla biernych widzów, jak i dla wieloletnich fanów serialu.



8. Pierwszy w Drugiego Doktora


Jedna z najważniejszych i najbardziej kultowych momentów w świecie Doktora - pierwsza regeneracja. 

Prawdopodobnie najbardziej spokojna i jednocześnie kameralna przemiana, jaką widzieliśmy kiedykolwiek na ekranie. Doktor po prostu znika, a na jego miejscu pojawia się świeżo co zregenerowany Drugi. Sama zdolność do tego została na szybko wytłumaczona, jako część jego obcej biologii. Możliwe, że tylko dzięki tej nadnaturalnej mocy, serial przetrwał do dziś i nie straszna mu żadna próba czasu, czy monotonność.

Współczesnym fanom, niestety może się wydać po prostu nudna - w końcu przez ostatnie 10 lat widzimy tylko wybuchowe i dramatyczne regeneracje. Cóż, tak właśnie wyglądał Doctor Who w latach 60-tych!



7. Siódmy w Ósmego Doktora


Regeneracja przedstawiona w filmie z 1996 jest powszechnie uznawana za kanoniczną (meh, kanon w DrWho?). Występ McCoya jest właściwie tylko epizodyczny, ponieważ już w pierwszych minutach przechodzi regeneracje. Naprawdę szkoda, że Siódmy odszedł w tak bardzo nieklimatyczny dla serii sposób. 

Nie wiadomo też dokładnie od czego ostatecznie umarł Doktor. Istnieją dwie możliwości: przez obrażenia wynikłe z postrzelenia lub też nieodpowiedzialność i ogólne zamieszanie wśród lekarzy, którzy próbowali uratować mu życie. Tak czy inaczej, jest to śmierć niewłaściwa dla Władcy Czasu, ale pokazuje widzowi, że nawet tak potężny kosmita jak Doktor, może skończyć swój żywot jak zwykły przeciętny człowiek.

piątek, 6 lutego 2015

Doctor Who: Subiektywny ranking regeneracji: część 1


Dla fanów Doctor Who nie ma nic boleśniejszego od regeneracji ukochanego Doktora. Nie tylko musimy pożegnać ulubionego Władcę Czasu, którego maniakalnie poznawaliśmy i ubóstwialiśmy, ale jeszcze przywitać całkowicie nową twarz. Nie zawsze akceptujemy nowe status quo.

Jednakże istnieje jedna rzecz, która potrafi dać dozę zaufania nowemu wcieleniu. Wystarczy, że Doktor świeżo po regeneracji, pozostawi po sobie scenę, która w jakiś sposób będzie poruszająca lub niezapomniana. Od razu da nam to do zrozumienia, że serial nadal leży w dobrych rękach, a następca być może godnie zastąpi poprzednika.

Postanowiliśmy jeszcze raz przypatrzeć się każdej z nich i ułożyć je od tej najmniej lubianej do prawdziwego wyciskacza łez. Także bez zbędnych ceregieli, zaczynamy nasz ranking!

Pierwsza regeneracja Dziesiątego Doktora nie była brana pod uwagę w poniższym zestawieniu, ponieważ odbyła się bez zmiany aktora.