Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter Davison. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peter Davison. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 lutego 2015
50 faktów, których mogłeś nie wiedzieć o Doctor Who
Myślisz, że wiesz już wszystko o Doctor Who? Katastrofalne decyzje, Spider-Man w Doctor Who, Michael Jackson w roli Doktora... Prezentujemy 50 zaskakujących faktów, które mogłeś ominąć!
środa, 11 lutego 2015
Doctor Who: Subiektywny ranking regeneracji: część 2
9. Piąty w Szóstego Doktora
A teraz regeneracja z zupełnie innej beczki. Ostatnia historia Piątego - The Caves of Androzani - jest często uważana za jedną z najlepszych w dziejach Whoniverse... i słusznie. Nie jest jednak najlepszą regeneracją.
W ostatnich chwilach klasycznego odcinka, Doktor i Peri zostają otruci spectroxem i z trudem wracają na pokład TARDIS. Władca Czasu bez wahania oddaje ostatnią szczepionkę towarzyszce, a sam regeneruje.
Ukazana scena służy jako przypomnienie, że regeneracja może być wyjątkowo kłopotliwa i nieprzyjemna dla Władcy. Pokazuje, jak często przemiana Doktora w następne wcielenie jest traumatyczna dla jego umysłu i osobowości.
Regeneracja w Szóstego była wstrząsającym wydarzeniem dla biernych widzów, jak i dla wieloletnich fanów serialu.
8. Pierwszy w Drugiego Doktora
Jedna z najważniejszych i najbardziej kultowych momentów w świecie Doktora - pierwsza regeneracja.
Prawdopodobnie najbardziej spokojna i jednocześnie kameralna przemiana, jaką widzieliśmy kiedykolwiek na ekranie. Doktor po prostu znika, a na jego miejscu pojawia się świeżo co zregenerowany Drugi. Sama zdolność do tego została na szybko wytłumaczona, jako część jego obcej biologii. Możliwe, że tylko dzięki tej nadnaturalnej mocy, serial przetrwał do dziś i nie straszna mu żadna próba czasu, czy monotonność.
Współczesnym fanom, niestety może się wydać po prostu nudna - w końcu przez ostatnie 10 lat widzimy tylko wybuchowe i dramatyczne regeneracje. Cóż, tak właśnie wyglądał Doctor Who w latach 60-tych!
7. Siódmy w Ósmego Doktora
Regeneracja przedstawiona w filmie z 1996 jest powszechnie uznawana za kanoniczną (meh, kanon w DrWho?). Występ McCoya jest właściwie tylko epizodyczny, ponieważ już w pierwszych minutach przechodzi regeneracje. Naprawdę szkoda, że Siódmy odszedł w tak bardzo nieklimatyczny dla serii sposób.
Nie wiadomo też dokładnie od czego ostatecznie umarł Doktor. Istnieją dwie możliwości: przez obrażenia wynikłe z postrzelenia lub też nieodpowiedzialność i ogólne zamieszanie wśród lekarzy, którzy próbowali uratować mu życie. Tak czy inaczej, jest to śmierć niewłaściwa dla Władcy Czasu, ale pokazuje widzowi, że nawet tak potężny kosmita jak Doktor, może skończyć swój żywot jak zwykły przeciętny człowiek.
A teraz regeneracja z zupełnie innej beczki. Ostatnia historia Piątego - The Caves of Androzani - jest często uważana za jedną z najlepszych w dziejach Whoniverse... i słusznie. Nie jest jednak najlepszą regeneracją.
W ostatnich chwilach klasycznego odcinka, Doktor i Peri zostają otruci spectroxem i z trudem wracają na pokład TARDIS. Władca Czasu bez wahania oddaje ostatnią szczepionkę towarzyszce, a sam regeneruje.
Ukazana scena służy jako przypomnienie, że regeneracja może być wyjątkowo kłopotliwa i nieprzyjemna dla Władcy. Pokazuje, jak często przemiana Doktora w następne wcielenie jest traumatyczna dla jego umysłu i osobowości.
Regeneracja w Szóstego była wstrząsającym wydarzeniem dla biernych widzów, jak i dla wieloletnich fanów serialu.
8. Pierwszy w Drugiego Doktora
Jedna z najważniejszych i najbardziej kultowych momentów w świecie Doktora - pierwsza regeneracja.
Prawdopodobnie najbardziej spokojna i jednocześnie kameralna przemiana, jaką widzieliśmy kiedykolwiek na ekranie. Doktor po prostu znika, a na jego miejscu pojawia się świeżo co zregenerowany Drugi. Sama zdolność do tego została na szybko wytłumaczona, jako część jego obcej biologii. Możliwe, że tylko dzięki tej nadnaturalnej mocy, serial przetrwał do dziś i nie straszna mu żadna próba czasu, czy monotonność.
Współczesnym fanom, niestety może się wydać po prostu nudna - w końcu przez ostatnie 10 lat widzimy tylko wybuchowe i dramatyczne regeneracje. Cóż, tak właśnie wyglądał Doctor Who w latach 60-tych!
7. Siódmy w Ósmego Doktora
Regeneracja przedstawiona w filmie z 1996 jest powszechnie uznawana za kanoniczną (meh, kanon w DrWho?). Występ McCoya jest właściwie tylko epizodyczny, ponieważ już w pierwszych minutach przechodzi regeneracje. Naprawdę szkoda, że Siódmy odszedł w tak bardzo nieklimatyczny dla serii sposób.
Nie wiadomo też dokładnie od czego ostatecznie umarł Doktor. Istnieją dwie możliwości: przez obrażenia wynikłe z postrzelenia lub też nieodpowiedzialność i ogólne zamieszanie wśród lekarzy, którzy próbowali uratować mu życie. Tak czy inaczej, jest to śmierć niewłaściwa dla Władcy Czasu, ale pokazuje widzowi, że nawet tak potężny kosmita jak Doktor, może skończyć swój żywot jak zwykły przeciętny człowiek.
sobota, 31 stycznia 2015
Doctor Who Weekly #2
Witajcie w kolejnej odsłonie Doctor Who Weekly, czyli jak sama nazwa wskazuje, cotygodniowym podsumowaniu newsów ze świata Doktora!
niedziela, 25 stycznia 2015
niedziela, 6 lipca 2014
piątek, 21 lutego 2014
sobota, 7 grudnia 2013
Jak powstał The Five(ish) Doctors Reboot?
W sobotę 23 listopada BBC pokazało światu dramatyczny, zabawny i pełen emocji specjalny epizod Doctor Who - tak, The Five(ish) Doctors Reboot z pewnością było gwoździem programu w rocznicowy weekend.
W opracowanym i wyreżyserowanym przez Petera Davisona krótkim 30-minutowym komediowym odcinku zobaczyć można odtwórcę roli Piątego Doktora oraz jego "wspólników w zbrodni" Colina Bakera i Sylvestra McCoya, próbujących dostać się do rocznicowego odcinka specjalnego przy użyciu wszystkich możliwych środków.
"Wszystko to zaczęło się prawie że przypadkiem" mówi Davison "Na konwencie zadano mi pytanie - 'Czy będziesz w rocznicowym odcinku?' i odpowiedziałem, że jeśli nie, to cholera, zrobię swój własny. Kiedy w mojej głowie narodził się ten pomysł, wciągnęło mnie i doszło do tego, że stało się prawdziwym zadaniem do wykonania. Ale nie dokonałbym tego bez Colina i Sylvestra wkładających w to całe swoje serca."
Tak, Colin Baker może być trochę wkurzony, że nie miał szansy wprowadzić do specjalnego odcinka tego okropnego patchworkowego płaszcza [Płaszcz Szóstego Doktora - przyp. tłum.], ale był więcej niż szczęśliwy mogąc dołączyć do Petera i wraz z nim realizować poboczny projekt.
"Peter wpadł na ten genialny pomysł i byliśmy zadowoleni, mogąc go realizować" mówi odtwórca roli Szóstego Doktora. "To była naprawdę frajda, a opinie, jakie dostajemy, są fantastyczne"
Colin i Sylv nie byli jedynymi, którzy zapragnęli wskoczyć na pokład Davisona. Rekrutował on do The Five(ish) Doctors Reboot same gwiazdy - wszystkich, od Johna Barrowmana, przez Davida Tennanta do Russela T. Daviesa.
"Paul [McGann] wziął w tym udział... Wszyscy towarzysze... właściwie każdy, kogo zapytaliśmy - z jednym wyjątkiem - powiedział tak, bo wszyscy uważali to za świetny pomysł" mówi świeżo upieczony reżyser.
Może i pasja Petera do tego projektu zaczynała swe życie jako "fanowski filmik", ostatecznie jednak otrzymała błogosławieństwo BBC dzięki Stevenowi Moffatowi, który zresztą gra zadeklarowanego "wroga" w odcinku.
"Wpadłem na Petera na przyjęciu i powiedział mi wtedy, że zamierza zrobić mały, fanowski film o starych Doktorach próbujących dostać się do rocznicowego odcinka. Spytał, czy byłby to dla mnie problem, gdybym się w nim pojawił" wspomina producent serialu Doctor Who. "Powiedziałem, że dam mu pieniądze i ekipę filmową, a także trochę czasu, bo czemu by nie zrobić tego na poważnie, zrobić tego dla nas? [BBC - przyp. tłum.]"
Kiedy ta swoista parodia została zaakceptowana przez BBC, niektórzy fani pomylili fikcję z rzeczywistością, gdy dostrzegli Davisona, Bakera i McCoya protestujących we wrześniu przed Television Centre.
"Połowa fanów myślała, że naprawdę protestujemy, a druga połowa uznała że to podstęp i że naprawdę będziemy w rocznicowym odcinku, a nasze zachowanie to tylko odwracanie uwagi" śmieje się Davison. "Próbowałem podpowiadać, że jest coś innego, nad czym pracujemy, ale fani nadal myśleli, że jesteśmy w tym odcinku... I w pewien sposób byliśmy!"
Ach tak - końcowe sceny z The Five(ish) Doctors Reboot ujawniają, że nasi trzej bohaterowie dostali się na plan "The Day of the Doctor", zastępując Zygonów - ale czy pod tymi prześcieradłami naprawdę byli oni?
Moffat zaprzecza ("Są rzeczy których nie można zrobić trzem tak bardzo rozpoznawalnym aktorom - a jedną z ich jest to, że nie chowa się żadnego z nich pod prześcieradło na parę godzin!") ale stojący za wszystkim Peter Davison nie chce w to wierzyć.
"Oczywiście, że to byliśmy my pod prześcieradłami" mówi z uśmiechem. "Jak mogłoby być inaczej? Nie zadawajcie takich pytań!"
W opracowanym i wyreżyserowanym przez Petera Davisona krótkim 30-minutowym komediowym odcinku zobaczyć można odtwórcę roli Piątego Doktora oraz jego "wspólników w zbrodni" Colina Bakera i Sylvestra McCoya, próbujących dostać się do rocznicowego odcinka specjalnego przy użyciu wszystkich możliwych środków.
Tak, Colin Baker może być trochę wkurzony, że nie miał szansy wprowadzić do specjalnego odcinka tego okropnego patchworkowego płaszcza [Płaszcz Szóstego Doktora - przyp. tłum.], ale był więcej niż szczęśliwy mogąc dołączyć do Petera i wraz z nim realizować poboczny projekt.
Colin i Sylv nie byli jedynymi, którzy zapragnęli wskoczyć na pokład Davisona. Rekrutował on do The Five(ish) Doctors Reboot same gwiazdy - wszystkich, od Johna Barrowmana, przez Davida Tennanta do Russela T. Daviesa.
"Paul [McGann] wziął w tym udział... Wszyscy towarzysze... właściwie każdy, kogo zapytaliśmy - z jednym wyjątkiem - powiedział tak, bo wszyscy uważali to za świetny pomysł" mówi świeżo upieczony reżyser.
Może i pasja Petera do tego projektu zaczynała swe życie jako "fanowski filmik", ostatecznie jednak otrzymała błogosławieństwo BBC dzięki Stevenowi Moffatowi, który zresztą gra zadeklarowanego "wroga" w odcinku.
Kiedy ta swoista parodia została zaakceptowana przez BBC, niektórzy fani pomylili fikcję z rzeczywistością, gdy dostrzegli Davisona, Bakera i McCoya protestujących we wrześniu przed Television Centre.
"Połowa fanów myślała, że naprawdę protestujemy, a druga połowa uznała że to podstęp i że naprawdę będziemy w rocznicowym odcinku, a nasze zachowanie to tylko odwracanie uwagi" śmieje się Davison. "Próbowałem podpowiadać, że jest coś innego, nad czym pracujemy, ale fani nadal myśleli, że jesteśmy w tym odcinku... I w pewien sposób byliśmy!"
Ach tak - końcowe sceny z The Five(ish) Doctors Reboot ujawniają, że nasi trzej bohaterowie dostali się na plan "The Day of the Doctor", zastępując Zygonów - ale czy pod tymi prześcieradłami naprawdę byli oni?
"Oczywiście, że to byliśmy my pod prześcieradłami" mówi z uśmiechem. "Jak mogłoby być inaczej? Nie zadawajcie takich pytań!"
czwartek, 12 września 2013
Doctor Who Magazine numer 465
Okładka kolejnego wydania DWM została ujawniona. Głównym tematem numeru będzie nadchodząca ścieżka dźwiękowa z Classic Series, The Light at the End.
środa, 11 września 2013
wtorek, 3 września 2013
poniedziałek, 2 września 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
50 rocznica serialu Doktor Who - co już wiemy?
Wszystko co aktualnie wiemy o odcinku specjalnym na 50-lecie serialu i o filmie dokumentalnym "An Adventure in Space and Time'
piątek, 28 grudnia 2012
Osłonięto specjalne znaczki na 50-lecie serialu.
Royal Mail zaprezentował specjalne znaczki (kliknij aby powiększyć), które będą dostępne w przyszłym roku na cześć 50-lecia DW. Zestaw będzie zawierał 11 znaczków. Przedstawiających aktorów, którzy odegrali rolę Władcy Czasu w ciągu ostatnich 50 lat. Pierwsze dwa znaczki są w czerni i bieli, jak dwa pierwsze wcielenia Doctora które były transmitowane w trybie monochromatycznym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















